|
Czy zastanawialiście się kiedykolwiek dlaczego w wiekszości stacji radiowych leci cały czas to samo? Czy to efekt lenistwa i zapuszczenia kilka razy dziennie tej samej playlisty? Czy może jest to podyktowane umowami z instytucjami sprzedającymi prawa do publicznego odtwarzania utworów?
Sprawa jest o tyle poważna, że słuchając w kółko tych samych utworów dochodzimy do sytuacji, że przestaje nam się podobac dany kawałek, co więcej, zaczyna nas denerwowac, a kiedy go słyszymy to musimy przełączyc stację, bo ileż można! A to wpływa na nasz stosunek do samego wykonawcy. Czujemy niechęc i prawdopodobnie nie zakupimy następnej jego płyty. Fakt jest jeden, kiedy pojawia się nowy "hit", najpierw musi stac się hitem w związku z tym muszą się o nim dowiedziec fani, usłyszec, polubiec, dlatego prawdopodobnie jest puszczany częściej, natomiast później przerasta to wszelkie oczekiwania i z hitu robi się coś nie do zniesienia. Prowadzi to także do tego, że jakiś kawałek jest przebojem przez krótki okres czasu a za chwilę znika i nikt o nim nie pamięta, a każdy muzyk chyba by chciał aby jego utwór przetrwał długie lata i był słuchany przez różne pokolenia pasjonatów muzyki. Czy w tej sytuacji radio psuje swój wizerunek? Czy, co gorsze, psuje wizerunek artysty? |